Efekty kolejnej porcji poszukiwań hokejowych w bezkresach sieci. Przemierzałem, przemierzałem i dotarłem do artykułu, który na pewno powinien wzbudzić zaskoczenie. Pewnie 99% z hokeistek i hokeistów nie wie, że w okolicach Dolnego Śląska hokej mimo wszystko się rozwija. Przekonał mnie o tym artykuł w Gazecie Gmin.
Uznałem, że z ostatnich moich wpisów wieje zbytnim pesymizmem, dlatego też warto napisać o czymś optymistycznym. Takim powiewem optymizmu są nowe drużyny na hokejowej mapie Polski. W dodatku przekonałem się, że piłkarska akcja “Orlik 2012″ ma jednak korzyści także dla naszej dyscypliny.
W dniu 06.06.2009 na kudowskim Orliku 2012 odbył się Ogólnopolski Turniej w Hokeju na trawie z okazji Dnia Dziecka. Była to pierwsza tak duża impreza na nowo otwartym obiekcie. – pisze Gazeta Gmin zamieszczając wyniki i zdjęcie.
Super sprawa, naprawdę bardzo się cieszę z faktu, że jednak coś się dzieje i to na dodatek w hokeju kobiet, który w kraju leży i kwiczy. Chociaż w sumie dzieje się w okolicach Wrocławia, gdzie chyba od zawsze hokej mężczyzn stoi w cieniu tego, wykonywanego przez płeć piękną. Kiedyś co prawda był chyba Semafor Wrocław, ale wieść o nim zaginęła już dawno. Podobnie jak o innych klubach takich jak Budowlani Łódź, Lech Poznań, Rzemieślnik Warszawa, AZS Katowice, AZS Częstochowa, Piast Szczecin… bla bla bla. Mógłbym wymieniać w nieskończoność.
Teraz hokej we Wrocławiu, hokej męski oczywiście “reprezentuje” Romani Bacht. Zespół złożony chyba z Romów, przynajmniej tak wskazuje nazwa, a jestem w stanie w to uwierzyć, bo społeczność romska w tych regionach kraju jest dość dobrze zorganizowana. Ciekawe, czy po boisku w barwach Bachtu biegają obecnie chłopcy o ciemnej karnacji. Nie wiem i chyba się nie przekonam, bo próby wpisania Romaniego Bachtu w hokejową mapę Polski skończyły się nieudanym startem w juniorach, czy tam juniorach młodszych jakiś czas temu.
Wracając do samego turnieju, który zapnspirował mnie do tego wpisu, ciekawe kto wykonuje pracę w tych UKS. Czyżby niedoceniane i nieocenione zawodniczki wrocławskiego Polaru?
No proszę… Niektóre nawet coś tam grają, autozagranie jest, piłka “chodzi”… – sami zobaczcie
